„Chodzenie kciukiem po problemie”

Nazywana „terapią ucisków”, „chodzeniem kciukiem”, „akupunkturą dalekowschodnią” znana jest jako technika lecznicza od ok. 2300 roku pne. Mimo iż o jej popularności zaświadczają wszystkie zabytki kultury i dokumenty historyczne świata, w tym „Biblia” i egipskie malowidła naścienne, dopiero dziś refleksologia przeżywa renesans i rozkwit. W całej Polsce, w tym – Warszawie, otwierane są kolejne gabinety refleksologiczne. Postanowiłam dowiedzieć się, czym jest refleksoterapia i gdzie można znaleźć najlepszą.

Nasze zaganiane czasy, żądne szybkiego, spektakularnego sukcesu zawodowego, finansowego i społecznego - z jednej strony i obyczajowego luzu i towarzyskiej swobody - z drugiej, nie przysparzają nam zdrowia psychicznego ani fizycznego, o relaksie, spokoju ducha, czy równowadze emocjonalnej, nie wspominając. Lekarze medycyny tradycyjnej, ograniczając swą rozległą wiedzę i praktykę wąską specjalizacją, dzieląc człowieka na organy, gruczoły, żyły, mięśnie, zmysły, myśli i uczucia itp., zamiast ułatwić życie pacjentowi, jedynie je jeszcze bardziej skomplikowali. Dla Zachodu człowiek nie jest całością, ale zbiorem narządów, tkanek, układów, stref, warstw i chorób, za które odpowiedzialne są materialne, zdefiniowane i skatalogowane w mądrych księgach, źródła i powody. Inaczej niż na Wschodzie świata, gdzie od wieków postrzegany jest holistycznie jako mikrokosmos. W taki całościowy sposób jest także leczony i rozumiany. Dotąd, gdy bolała nas głowa zażywaliśmy tabletkę przeciwbólową, gdy straciliśmy przytomność, kierowano nas prawdopodobnie do neurologa, a gdy wymiotowaliśmy po posiłku, podejrzewano u nas dysfagię i odsyłano na USG. Odtąd, w zgodzie z medycyną Wschodu i Zachodu, według zasad tradycji i z uwzględnieniem rad i wskazań niekonwencjonalnych, paramedycznych, holistycznych (głównie ajurwedyjskich) praktyk, po pomoc będziemy mogli się udać także do refleksologia i refleksoterapeuty. W Polsce takich certyfikowanych i rekomendowanych przez Polski Instytut Refleksologii specjalistów jest jednak kilkunastu, w Warszawie – troje, w Szczecinie – jeden..Założyciele Instytutu, a jednocześnie najlepsi refleksolodzy polscy i zarazem promotorzy tej metody leczenia w kraju i za granicą, Wanda i Andrzej Bratko z Kanady, wyuczyli już kilka pokoleń trenerów, ale polecają nadal nielicznych... Ale poza nimi w refleksoterapii coraz profesjonalniej zaczynają specjalizować się gabinety odnowy biologicznej, masażu, fitness i spa.

Rozwój współczesnej refleksologii i refleksoterapii datuje się na 1917 rok, gdy pojawiła się tzw. terapia strefowa doktora Fitzgeralda. Prekursorem dzisiejszej refleksologii jest amerykanka Eunice Ingham (1879-1974), która poświęciła całe swoje życie budowie i terapii stóp. Swoje doświadczenia, odkrycia i refleksje opisała najpierw w książce pt. „Historie, które stopy mogą opowiedzieć", a wiele lat później w książce „Historie, które stopy opowiedziały". Potem Eunice przekazała swoją wiedzę kuzynowi Dwightowi C. Byers'owi, z którym jeździła po USA, organizując liczne wykłady i seminaria. Współczesna refleksoterapia opiera się na systemie zwanym Oryginalną Metodą Inghama. W 1973 r. jej kuzyn, dziś jedyny tak wybitny autorytet w dziedzinie refleksologii stóp, założył, Międzynarodowy Instytut Refleksologii. Polacy mają zaś Polski Instytut Refleksologii, propagujący i rozwijający refleksoterapię w kraju oraz będący najlepszym, samodzielnym ośrodkiem szkoleniowym.

- Refleksoterapia to uwalnianie energii i poprawianie samopoczucia pacjenta za pośrednictwem uciskania, ugniatania refleksów, czyli punktów na jego stopach i dłoniach, będących odpowiednikami poszczególnych narządów, gruczołów i układów w ciele – opowiada dyplomowana szczecińska refleksolożka i fizjoterapeutka, Iwona Gotłas z gabinetu „Naturavita” w Szczecinie. - Poprzez pracę na odpowiednich refleksach terapeuta pomaga zmniejszyć i likwidować problemy zdrowotne pacjenta. Pracując na przykład na dużym palcu u stopy możemy zniwelować ból karku, a poprzez profesjonalną pracę kciukiem na środku lewej stopy leczymy bóle żołądkowe – tłumaczy pani Iwona.
Refleksologia nie zastępuje medycyny tradycyjnej, a jedynie ją uzupełnia, wzmacnia i wspiera. Poza właściwościami leczniczymi, ma funkcje psychoterapeutyczne, rozluźniające, relaksacyjne, ale i profilaktyczne oraz pobudzające. Refleksolodzy bowiem, podobnie jak lekarze dusz oraz parapsycholodzy wierzą, że przyczyny wszelkich problemów z ciałem tkwią w napięciach nerwowych, stresie, zablokowanej energii, rozchwianej emocjonalności, poczuciu winy i braku miłości. W czym jeszcze pomoże wizyta u refleksologa? W relaksie i odpoczynku psychicznym, poprawi krążenie krwi i przepływ impulsów nerwowych, pomoże przywrócić naturalną równowagę niewydolnym, przepracowanym gruczołom, zlikwiduje ból, uruchamiając naturalne systemy obronne organizmu, przywróci pozytywną energię i siły witalne, przedwcześnie wykryje i pomoże zahamować rozwój raka, złagodzi bóle artretyczne i reumatyczne, pomoże w leczeniu alergii i astmy, zwalczy młodzieńczy trądzik, zlikwiduje zaburzenia w miesiączkowaniu i w przekwitaniu, pomoże w leczeniu cyst na piersiach i jajnikach oraz w walce z hemoroidami, prostatą, rwą kulszową, zaparciami, wzdęciami, zgagą i przeziębieniami.

- Mówi się, że stopa utrzymuje i wietrzy cały organizm człowieka. – twierdzi na stronie swojego Instytutu, Wanda Bratko. - Na stopach znajduje się przeszło 7200 zakończeń nerwowych, które pobudzone przywracają swobodny przepływ energii w organizmie i stan równowagi. Kiedy trzymamy w dłoniach czyjeś stopy, to tak, jakbyśmy dotykali Jego duszy.

- Moje doświadczenia: po około 8-10 zabiegach całkowicie ustąpił mi bardzo uciążliwy ból głowy – opowiada Marek ze Szczecina. - Przez przypadek weszłam na stronę www.refleksologia.pl. Wówczas po raz pierwszy dowiedziałam się, co może dać refleksologia. – opowiada moja sąsiadka, Anka. - Od razu zadzwoniłam i umówiłam się na spotkanie. Refleksologia stóp i głowy pomogła mi się odprężyć i uspokoić. Świetnie też działają spokojne i odprężające rozmowy w gabinecie. Czasami taki seans kończę łzami w oczach, a czasami radosnym śmiechem.. Ale warunek - korzystać z refleksologii regularnie. - Z refleksologią spotkałam się przypadkiem na wakacjach. Upadłam z wysokości nieszczęśliwie na głowę, co spowodowało uszkodzenie szyi.- opowiada Marta Niels. - Już po kilku godzinach nie mogłam ruszać głową w żadną stronę, szyja bardzo bolała, była zupełnie sztywna, nie dało się jej dotknąć, nie mogłam ani stać, ani leżeć. Chciało mi się tylko płakać. Nie miałam wyjścia, powinnam jechać do lekarza do większego miasta na prześwietlenie i badanie. Ale nie pojechałam, bo okazało się, że pani Iwona zajmuje się refleksologią. Zrobiła mi zabieg na stopach. Nawet nie bardzo bolało, bo czułam okropny ból szyli. Od razu usnęłam na godzinę lub dwie. Jakie było moje zdziwienie kiedy po obudzeniu głowa nie była taka ciężka i bardzo delikatnie mogłam nią poruszyć! Nie brałam żadnych tabletek przeciwbólowych.
Refleksologia to także intymny i empatyczny kontakt z drugim człowiekiem oraz jedna z niewielu w naszym rozpędzonym życiu okazja do życzliwej i spokojnej rozmowy.


- Tutaj u mnie, jak w gabinecie psychoterapeutycznym, pacjenci mogą sobie wypocząć, pogadać, poszlochać, zwierzyć się z problemów. – opowiada Iwona Gotłas. - Zaprzyjaźniamy się ze sobą, ufamy sobie. Dotyk i bezpośredniość fizyczna tych relacji usuwają różnorakie blokady emocjonalne, a zabieg dodatkowo pobudza refleksy, mające bezpośrednie połączenie ze wszystkimi narządami, gruczołami i częściami ciała

…A nam należy się relaks po pracy, zwłaszcza, że większość ma siedzący, komputerowy, niezdrowy dla układu kostnego i limfatycznego tryb pracy.

Joanna Giza
Trwa ładowanie komentarzy...